Sypialnia w pokoju przechodnim
Pokoje przechodnie to zmora, która w polskim budownictwie mieszkaniowym istnieje od wielu dziesięcioleci. Jej rozkwit zaobserwować możemy już w okresie międzywojennym, a nawet jeszcze w wieku XIX. Pokoje przechodnie może i są użyteczne z punktu widzenia rozplanowania mieszkań w bloku, jednak koszmarnie sprawdzają się w codziennej praktyce mieszkaniowej.
Pokój przejściowy nie stanowi odrębnej całości, co sprawia, że oprócz tradycyjnych funkcji pokoju pełni on również funkcje przedpokoju lub korytarza. Pokoje przechodnie nie gwarantują spokoju, nie pozwalają odciąć się od zewnętrznego świata. To takie domowe centra, miejsca przez które przejść musi każdy domownik.
Dlatego też skrajnie nierozsądnym pomysłem jest zlokalizowanie w pokoju przechodnim pomieszczenia takiego jak sypialnia. Bez względu czy jest to sypialnia jednoosobowa, czy dwuosobowa, ludzie z niej korzystający mogą być pewni, że nie zaznają spokojnego snu.
Choćby kupili sobie niezwykle wygodne łóżko, choćby dobrali specjalistyczne materace sypialne – o spokojny sen będzie w przechodniej sypialni, co najmniej trudno.