Dlaczego rzucamy się na zakup mieszkań?
Podejrzewam,że niemało z Was zadaje sobie pytanie, jaki wpływ będzie miał martwy punkt kapitałowy na rynek nieruchomości? Niezaprzeczalnie kupno domu wiąże się z przerastającym nas wydatkiem finansowym, a tym samym z koniecznością zaciągnięcia kredytu gotówkowego. Na rynku jedynie niski procent reflektantów mieszkań zarządza odpowiednią sumą na zakup. Dynamizacja rynku majątku nieruchomego jest ściśle styczny z optymalnym rozwojem sektora bankowego.
Co na dziś dzień radzę swoim kupującym? Czekać i mieć wiarę w fundamentalne zasady wolnego rynku. Instytucje finansowe wcześniej czy później będą musiały dostosować się do potrzeb rynku, dopasowując kredyty bankowe do powszechnego popytu.
Wielu z nas pamięta jakim szczytem marzeń, jeszcze kilka lat temu było własne mieszkanie. Niebagatelnie oprocentowane kredyty ograniczały rozwój rynku mieszkaniowym. Późniejsza przychylność produktów bankowych wskazała wzrost zapotrzebowania na nieruchomości. Musimy pamiętać, że jednakowymi adresatami produktów bankowych są zarówno klienci indywidualni, jak i developerzy. Co oznacza, że na dzień dzisiejszy wielu developerów musiało zmienić swoją strategię. Duża część z nich zmniejszyła nabycie terenów pod najnowsze roboty. W większości firmy budowlane zwracają się na dokończeniu już rozpoczętych inwestycji. Mieszkania takie znaleźć możemy na stronach deweloperów. Co to wszytko oznacza dla Nas? Mniejszą ilość czterech kątów na rynku, komplikacje z pobraniem kredytu hipotecznego, wzrost cen za wynajem lokali. Dobrym
względem, od strony popytowej jest obniżenie wartości cen nieruchomości.
Jak na razie sugerowałbym monitować rynek monetarnyKtóry ma wpływ na nieruchomości Szczecin. Korzystną nowiną jest fakt zauważenia kłopotu budżetowego przez rząd RP. Jeszcze do niedawna mogliśmy usłyszeć zprzyrzeczenia ze strony ministrów, że krach finansowy nam nie grozi. Całkowicie różne osądy miały jednak banki. Masę z nich powiedziało nie potencjalnym klientom dostępu do większości swoich produktów bankowych Obecnie sytuacja powoli się wyjaśnia. Nadal na rynku promują się banki, które przyznają kredytu finansowego na 100% wartości budynku.